"Zastanawiam się czemu mi to robisz? Wszystko się układało, ale w jednej chwili znów mnie nienawidzisz. Umieram przez Ciebie, ale Ty pewnie myślisz, że to żart. Poświęcałam dla Ciebie tak wiele, że chyba nie zdajesz sobie sprawy. Ale Ty wolisz nic znów nie mówić, tylko patrzeć. Patrzysz na mnie, sprawiasz mi ból. Nie wiem czy o tym wiesz. Nie mam zamiaru Cię w tym uświadamiać, sam się może nauczysz. Ja się nauczyłam, chce dobra, chcę Ciebie. Ale chyba zbyt się już różnimy. Ty już o mnie nie pamiętasz. Postanowiłeś skończyć. Mogłabym to zaakceptować, ale nie zachowuj się jak ja, powiedz mi, dlaczego? Tylko to chcę wiedzieć."

Jak to czytałam miałam świadomość że to moje słowa...
OdpowiedzUsuńTrzymaj się.