Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
Potrzebuje bliskości. Dzień w dzień leczę się muzyką, coraz bardziej staram się wyrzucić Cię z mojej głowy i wsadzić do serca, myśli o Tobie są destruckyjne, przyjemniej byłoby po prostu Cię kochać. Tak często napadasz mnie nawet w snach. Kim Ty dla mnie jesteś? Tęsknię w każdej sekundzie każdą cząstką swojego ciała, mózgu i serca za Tobą. Obiecaj, że będziesz już zawsze...
W.

piekne jesteście wszystkie maxymalnie
OdpowiedzUsuń